Opera i Filharmonia Podlaska Europejskie Centrum Sztuki w Białymstoku

13.03.2017 | WSPÓŁCZESNA "TRAVIATA"

Przebojowa inscenizacja „Traviaty” Willy’ego Deckera poprzez swoją intymność i uwspółcześnienie oddała hołd pierwotnemu zamysłowi Giuseppe Verdiego: skupiła się wyłącznie na uczuciach bohaterów, daleko odchodząc od realiów epoki ”Damy kameliowej” Aleksandra Dumasa.

Traviata 8 1

Ponoć kompozytor zapytany, którą ze swych oper uważa za najlepszą, odpowiedział: „Jako zawodowiec – ‘Rigoletta’, jako amator – ‘Traviatę’”. Nic dziwnego, „Traviata” w kameralny, jak na operę, sposób maluje postaci i uczucia zwyczajnych ludzi, ich rozterki, namiętności, decyzje.

– W „Traviacie” Verdi zrealizował wreszcie swój sen o operze współczesnej i realistycznej – pisze Piotr Kamiński w przewodniku „Tysiąc i jedna opera”. – Zarówno temat, jak i dramaturgia zuchwale wyprzedzają swój czas; mógłby się pod nimi podpisać Puccini. Sam Verdi tymczasem nigdy już na tę ścieżkę nie wróci, wycofując się w przeszłość, by swe prawdy kryć pod coraz to nowszym historycznym kostiumem.

Podczas sobotniej transmisji spektaklu z Metropolitan Opera w roli Violetty obejrzeliśmy bułgarską sopranistkę Sonyę Yonchevę, partnerowali jej Michael Fabiano jako Alfredo Germont, James Courtney jako doktor Grenvil. W partii Giorgia Germonta, ojca Alfreda, wystąpił legendarny ulubieniec publiczności MET – Thomas Hamson. To giganci nowojorskiej sceny operowej. Fabiano w sezonie 2014-15 zrobił furorę, gdy – powiadomiony zaledwie 7 godzin wcześniej – zdecydował się wystąpić jako Edgar w „Łucji z Lammermooru” Donizettiego, zastępując niedysponowanego nagle kolegę. Yoncheva zasłynęła rolą Desdemony w „Otellu” Verdiego, dziś związana jest na wyłączność z wytwórnią Sony Classical. Bardzo współczesną, ekspesyjną scenografię i kostiumy przygotował Wolfgang Gussmann. Orkiestrę Metropolitan Opera poprowadził Nicola Luisotti, który od kilku już lat prowadzi w nowojorskiej operze dzieła włoskich mistrzów.

Kolejna transmisja prosto z MET w Operze i Filharmonii Podlaskiej już 25 marca. Zobaczymy „Idomeneusza, króla Krety” W. A. Mozarta. Warto kupić bilet.

Fot. M. Heller

Opublikowano: 13-03-2017
Joanna Dolecka

Sponsorzy

      

© Opera i Filharmonia Podlaska Europejskie Centrum Sztuki w Białymstoku - instytucja artystyczna województwa podlaskiego

Liczba wizyt na stronie: 1524919